Zdjęcia rtg a leczenia kanałowe zęba

Dbanie o zęby nie wymaga dużych nakładów finansowych. Wystarczy zakupić raz na dwa miesiące szczoteczkę do zębów, pastę i płyn do płukania. Dentysta ucieszy się również wtedy, gdy do zabiegów higienicznych dołączymy regularne nitkowanie powierzchni stycznych.

 

Aby próchnica zniszczyła większość tkanek twardych muszą zaistnieć cztery czynniki w jamie ustnej: bakterie, węglowodany, podatność tkanek i odpowiednio długi czas działania powyższych. Niestety jak mówią wskaźniki dla większości z nas codzienne mycie zębów nie zawsze jest czymś oczywistym. Wobec dużych zaniedbań higienicznych próchnica prowadzi do destrukcji szkliwa, a następnie zębiny, po czym zajmuje miazgę. Gdy dojdzie już do tak zaawansowanego stanu zapalnego należy wdrożyć leczenie kanałowe. Po opracowaniu kanałów pilnikami ręcznymi lub mechanicznymi trzeba dopasować ćwieki główne, które będą wypełniać puste kanały. W celu kontroli ich długości (powinny sięgać do otworu fizjologicznego, czyli przewężenia znajdującego się około pół milimetra nad otworem wierzchołkowym korzenia) wykonuje się zdjęcia rtg na błonach dental wywoływanych w chemii rtg.  Prześwietlenia rentgenowskie powinny być stałym elementem leczenia endodontycznego, jednak wielu stomatologów pomija je z braku dostępności aparatu lub braku odpowiedniej ilości czasu przeznaczonego na jednego pacjenta. Minimalna ilość zdjęć zębowych wykonywanych przy leczeniu kanałowym to trzy zdjęcia zębowe, w tym jedno po zakończeniu wypełniania kanałów. Dzięki temu wiemy czy procedura jest wykonana prawidłowo, czyli kanały są szczelnie wypełnione aż do wierzchołka. W innym przypadku dentysta nie może jednoznacznie powiedzieć, że wykonał swoje zadanie prawidłowo, i w przyszłości ząb nie będzie dawał dolegliwości bólowych.