Wynajem wygodnych autokarów w Warszawie

Jako przewodniczący Rady Rodziców zostałem zobowiązany do sprawdzenia, czy w pobliżu znajdzie się tania i profesjonalna firma wynajmująca autokary. Zadanie nie wydawało się łatwe. Tanio i profesjonalnie? A jednak.


Przeszukując internet natknąłem się na niewielką, rodzinną firmę. W ofercie miała niejeden autokar na wycieczkę, który spełniłby oczekiwania rodziców i dzieci. Wszak czekało je kilka godzin podróży. Najważniejsze były więc bezpieczeństwo i komfort.

wynajem wygodnego autokaru

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pojazd, który mi się najbardziej spodobał był wyprodukowany zaledwie trzy lata temu i sprawiał wrażenie bardzo sprawnego technicznie. Był wyposażony w toaletę, telewizory, klimatyzację i wiele innych dogodności dla podróżujących. Ciekawostką na stronie internetowej była galeria kierowców wraz z opisem ich doświadczenia zawodowego, kilkoma ciekawostkami i anegdotami. Po takiej lekturze zacząłem nabierać coraz więcej zaufania do tego rodzinnego przedsiębiorstwa.
Postanowiłem sprawdzić w internecie opinie. Były. Niemal wszystkie pochlebne. Kilka tylko opisywało losowe przypadki awarii autobusów, które przecież zawsze mogą się zdarzyć. W końcu są to maszyny i będą się psuć. Zadzwoniłem też do właściciela firmy i pytając go o warunki wynajmu autobusu zagadnąłem go również o te niepochlebne opinie.


Myślałem, że się zdenerwuje, ale uprzejmie wyjaśnił mi okoliczności tych przykrych dla jego klientów i niego samego zdarzeń. - Awarii nie uniknę. Mogę starać się tylko zmniejszyć ich ilość, a kiedy się zdarzą szybko reagować dla dobra moich klientów - tłumaczył mi mężczyzna.

autokary wycieczkowe

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na szczęście okazało się, że ma w potrzebnym mi terminie wolny autobus i kierowcę, na którego zwróciłem w galerii uwagę - był podobny do Louisa de Funesa! Oby oprócz umiejętności kierowcy posiadał też dar zabawiania pasażerów.


Chciałbym się nie zawieść decydując się na ten wynajem autokaru. Tu chodzi o dzieci oraz być może fajną współpracę na lata.